Łódź pojawiła się w zestawieniu obok takich kierunków jak Sewilla, Granada, Bukareszt, Sarajewo czy Skopje. Brytyjski dziennik zwraca uwagę, że osoby planujące city break w Polsce najczęściej w pierwszej kolejności myślą o Warszawie lub Krakowie. Tymczasem Łódź może być ciekawą alternatywą – szczególnie dla tych, którzy podczas jednego wyjazdu chcą połączyć historię, kulturę, architekturę, film i sztukę współczesną.
Nie chodzi przy tym wyłącznie o niższe koszty. Najważniejszy jest stosunek ceny do tego, co można zobaczyć i zrobić podczas dwóch lub trzech dni spędzonych w mieście.
Łódź na city break. Film, fabryki i pałace w jeden weekend
Wśród miejsc wyróżnionych przez „The Independent” znalazły się jedne z najbardziej charakterystycznych atrakcji Łodzi. Brytyjscy dziennikarze wskazują między innymi Manufakturę, EC1 Łódź, Muzeum Kinematografii oraz dawne pałace łódzkich fabrykantów.
To miejsca dobrze pokazujące specyfikę miasta. XIX-wieczne kompleksy przemysłowe otrzymały nowe funkcje, dawne elektrownie i fabryki stały się przestrzeniami kultury, nauki, gastronomii i rozrywki, a reprezentacyjne rezydencje przemysłowców mieszczą dziś muzea i galerie.
Szczególne miejsce zajmuje filmowe dziedzictwo Łodzi. Miasto przez dziesięciolecia było jednym z najważniejszych ośrodków polskiej kinematografii, dlatego określenie „HollyŁódź” nie jest przypadkowe. Historię tę można poznawać nie tylko w Muzeum Kinematografii czy Narodowym Centrum Kultury Filmowej, ale również podczas spaceru Aleją Gwiazd przy ulicy Piotrkowskiej.
Ponad 170 murali i sztuka dostępna podczas spaceru
Jednym z atutów Łodzi jest również to, że wiele charakterystycznych dla miasta miejsc i dzieł można odkrywać bez konieczności kupowania biletu. Dobrym przykładem jest łódzki street art.
Na ścianach ponad 170 budynków znajdują się wielkoformatowe murale tworzone przez artystów z Polski i zagranicy. Wiele z nich można zobaczyć podczas spaceru po centrum, łącząc ich odkrywanie ze zwiedzaniem ulicy Piotrkowskiej, zabytkowych podwórek i pofabrycznych części miasta.
Do tego dochodzą takie miejsca jak Pasaż Róży, instalacje artystyczne w przestrzeni miejskiej czy Łódzka Galeria Neonów. Dzięki temu kontakt ze sztuką nie ogranicza się w Łodzi do muzeów i galerii – jest ona obecna również na ulicach, elewacjach i podwórkach.
Wysokiej jakości atrakcje w dobrej cenie
To właśnie relacja między jakością oferty a kosztami pobytu jest jednym z najważniejszych argumentów wskazywanych przez „The Independent”. W ciągu jednego weekendu można zaplanować wizyty w muzeach i centrach nauki, poznać filmową historię miasta, zobaczyć zabytkowe pałace i fabryki, odkrywać murale, a wieczorem skorzystać z bogatej oferty gastronomicznej i kulturalnej.
Łódź nie musi więc konkurować wyłącznie ceną. Przystępne koszty są raczej dodatkowym atutem rozbudowanej oferty turystycznej. Pozwalają podczas krótkiego pobytu zobaczyć więcej, wybrać kilka płatnych atrakcji, skorzystać z lokalnej gastronomii czy pozostać w mieście na noc, bez kosztów charakterystycznych dla części najpopularniejszych europejskich metropolii.
Dobrze widać to również w przypadku atrakcji bezpłatnych. Spacer ulicą Piotrkowską, szlakiem murali, po Księżym Młynie czy terenach dawnych kompleksów fabrycznych może być pełnoprawną częścią programu zwiedzania, a nie jedynie dodatkiem pomiędzy kolejnymi płatnymi punktami.
Bezpośrednio z Wielkiej Brytanii do Łodzi
Znaczenie dla brytyjskich turystów ma również dostępność komunikacyjna miasta. „The Independent” zwraca uwagę na bezpośrednie loty Ryanaira z Londynu Stansted do Łodzi. W analizowanym przez redakcję terminie bilety można było znaleźć od 28 funtów.
Bezpośrednie połączenie lotnicze sprawia, że Łódź dobrze sprawdza się jako kierunek na kilkudniowy wyjazd. Po przylocie nie ma również potrzeby długiego transferu do centrum – łódzkie lotnisko znajduje się zaledwie kilka kilometrów od najważniejszych atrakcji miasta.
Coraz więcej turystów z Wielkiej Brytanii wybiera Łódź
Zainteresowanie Łodzią wśród brytyjskich turystów widoczne jest także w statystykach. W pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku liczba odwiedzających z Wielkiej Brytanii wzrosła o 26,9 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Jeszcze większy wzrost odnotowano wśród osób korzystających z noclegów – o 38,8 proc.
Nie jest to również pierwsza rekomendacja Łodzi na łamach brytyjskiego dziennika. W 2026 roku miasto znalazło się także w zestawieniu najlepszych europejskich kierunków na samodzielny city break. Wyróżniono wówczas między innymi łódzką kulturę, gastronomię, filmowe dziedzictwo, postindustrialne przestrzenie i sztukę uliczną.
Kolejne publikacje zagranicznych mediów pokazują, że Łódź coraz częściej jest dostrzegana jako pełnoprawny kierunek na europejski city break – nie tylko ze względu na korzystne koszty pobytu, ale przede wszystkim dzięki ofercie, która pozwala w ciągu kilku dni poznać miasto z wielu różnych stron.
