Łódzka Organizacja Turystyczna

#ŁÓDŹzKANAPY - Zamek Karolew, czyli maleńka warownia w sercu wielkiego osiedla

Łódź, pomimo swej średniowiecznej historii, nie kojarzy się z zamkami, warowniami czy murami obronnymi. Jak najbardziej słusznie, bowiem takich obiektów nigdy u nas nie było. Jednak jest takie miejsce w naszym mieście, gdzie można zobaczyć kamienny zamek skryty między blokami. Zapraszamy na Karolew!

Zamek na Karolewie -  fot. P. Miłek
Zamek na Karolewie , fot. P. Miłek

Spacerując między blokami na łódzkim Karolewie można natknąć się na obiekt, który na pierwszy rzut oka zupełnie nie pasuje do okolicy. Skryty za ścianą zieleni, na lekkim wzniesieniu znajduje się zbudowany z kamienia miniaturowy zamek. Gdyby tego było mało, urocza budowla  otoczona jest maleńką kamienną osadą. 

Historia warowni jest nierozerwalnie związana z mieszkającym w jednym z bloków panem Bogumiłem Rutkowskim, który w połowie lat 70-tych zaczął wznosić swoje dzieło. Sam transportował kamienie, układał je, łączył zaprawą a sąsiedzi z podziwem przyglądali się budowie. Zamek powstawał kilka lat - emerytowany pocztowiec traktował to jako odskocznię od codzienności, hobby i nietypowe spędzanie wolnego czasu w wielkim mieście. Dachy domków przykryte zostały blachą, w oknach były szklane płytki a całość obsadzono roślinnością.

Obecnie, ponad 50 lat po wzniesieniu, obiekt wciąż cieszy oczy mieszkańców. I choć jego twórca już nie żyje, to okoliczna społeczność bardzo dba o budowlę, która stała się powodem do dumy. Obecnie, miniatura warowni jest otoczona ogrodzeniem, teren zaś objęty monitoringiem.