#ŁÓDŹzKANAPY – wyjątkowe osiedle w Łodzi, czyli wirtualny spacer po "Berlinku"

Formalnie jest to osiedle im. A. Mickiewicza w Łodzi. Jednak – podobnie jak w przypadku pobliskiego parku, któremu również patronuje wieszcz narodowy – niemalże nikt oficjalną nazwą się nie posługuje. W świadomości łodzian zakorzeniła się zwyczajowa nazwa "Berlinek", ponieważ osiedle architektonicznie nawiązuje do podmiejskiego budownictwa przedwojennego Berlina. Zapraszamy na kolejny wirtualny spacer w ramach cyklu #ŁÓDŹzKANAPY

Widok na budynki z oryginalną i zmodernizowaną elewacją -  H. Koper
Widok na budynki z oryginalną i zmodernizowaną elewacją , H. Koper

Przejeżdżając z centrum Łodzi w kierunku Zgierza warto na dłuższą chwilę zatrzymać się w okolicy skrzyżowania ulic Zgierskiej i Liściastej. W najbliższej okolicy możemy zobaczyć jeden z największych i najciekawszych łódzkich parków – Julianowski (formalnie Park im. A. Mickiewicza), Oddział Martyrologii Radogoszcz, który jest częścią Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, ale również jedno z najciekawszych osiedli w mieście – tzw. Berlinek.

Berlinek znajduje się w rejonie dzisiejszych ulic: Kalinowej, Osinowej i Morwowej. Osiedle zostało wybudowane w okresie hitlerowskiej okupacji. Pracę budowlane rozpoczęto w połowie 1941 roku. Według wstępnych założeń osiedle miało być wybudowane w ciągu roku. Domy wybudowano pracą rąk m.in. więźniów Radogoszcza (obecnie Muzeum Martyrologii Radogoszcz). Już od początku 1943 roku osiedle miało swoich mieszkańców, którymi byli niemieccy urzędnicy. W czasie okupacji osiedle nosiło nazwę Am Wiesenhang (Nad łąkami w dolinie), co podkreślało jego położenie w zielonej okolicy. Po 1945 zostało zasiedlone przez Polaków.

Założenie ma charakter typowego podmiejskiego osiedla niemieckiego okresu międzywojennego: położone jest w cichej, spokojnej (nawet dzisiaj) okolicy. Układ ulic jest prosty i uporządkowany. W pobliżu znajduje się wiele terenów zielonych. Na osiedle składa się 29 piętrowych domów zawierających ponad 100 mieszkań. Wszystkie budynki są bardzo podobne: mają proste, skromne kształty, szaro tynkowane ściany i spadziste, wysokie dachy pokryte ciemnoczerwoną i brązową dachówką. Niektóre domy zachowały oryginalne detale, jak: dachówki, drzwi czy okna. Część domów została wyremontowana. Modernizacja osiedla przebiega w sposób staranny i nawiązuje do historycznego wyglądu budynków. Sąsiedztwo Parku Julianowskiego oraz doliny rzeki Sokołówki sprawia, że położenie osiedla jest wyjątkowo urokliwe. Dopełnieniem „zielonego” charakteru osiedla są wszechobecne, malutkie ogródki przydomowe, w których latem licznie pojawiają się słoneczniki. Osiedle sprawia wrażenie miejsca wręcz sielankowego.

Zwiedzanie Berlinka najlepiej zacząć od południowej części ulicy Kalinowej. W tym miejscu miał zostać wyznaczony prostokątny plac, który w pierwotnym założeniu miał stanowić centralną część osiedla. Inwestycja nie została jednak dokończona. Kierując się wzdłuż ulicy Kalinowej, warto zwracać uwagę na nieliczne już oznakowania awaryjnych wejść do podziemnych schronów. Oznakowania te znajdują się na niektórych elewacjach i mają formę żółtej lub białej strzałki wraz z literą "N". Samo zwiedzanie Berlinka to wycieczka około 30-minutowa, dlatego warto ją rozszerzyć o zwiedzenie pobliskiego Muzeum Martyrologii Radogoszcz oraz Parku Julianowskiego. Tym bardziej, że historia tych wszystkich miejsc jest ze sobą bardzo blisko związana.

Na koniec warto raz na zawsze wyjaśnić pewną legendę, która wiąże się z tym osiedlem i przez lata funkcjonowała wśród łodzian. Otóż Berlinek nie został wyznaczony na planie swastyki. Nigdy tez nie odkryto dokumentów, które potwierdzałyby, że taka koncepcja była w ogóle rozważana przez niemieckich architektów.