#ŁÓDŹzKANAPY - Szafirowe dywany w centrum miasta, czyli cebulice i śnieżniki w dawnych ogrodach Richterów

Dzisiaj pierwszy dzień wiosny, a ta pora roku w Łodzi przybiera kolor niebieski. Dlaczego? Wszystko dzięki tysiącom niebieskich kwiatów, które pojawiając się w marcu wieszczą rychłe nadejście ciepłych słonecznych dni. Gdzie je można zobaczyć i dlaczego akurat tam?

Cybulica syberyjska (Scilla sibirica) -  fot. P.Miłek/ŁOT
Cybulica syberyjska (Scilla sibirica) , fot. P.Miłek/ŁOT

Znane wszystkim łodzianom niebieskie dywany kwiatowe są najpiękniejszym sposobem zerwania z zimowym marazmem i szarością. Rosnące w parku im. biskupa Michała Klepacza rośliny przyciągają dziesiątki osób, są plenerem wielu fotografii i największą (choć nie jedyną) atrakcją zieleńca. Jednak dlaczego rosną akurat w tym, niewielkim parku? Tego do końca nie wiadomo. Park, obecnie będący pod zarządem Politechniki Łódzkiej powstał z połączenia dwóch fabrykanckich ogrodów. Bracia Józef i Reinchold Richter, budując swoje okazałe rezydencje zadbali również o najbliższe otoczenie. Wśród drzew, często pochodzących z dalekich stron, zapewne znajdowały się rabaty kwiatowe, umilające oko paniom domu. Czy już wtedy rosły cebulice i śnieżniki tego nie wiadomo. Być może bracia dostali cebule kwiatów jako podarunek od kupców ze wschodu, być może zostały posadzone jako dekoracja lub uzupełnienie kwietników.

Obecnie kwiaty - dokładnie cybulica syberyjska (Scilla sibirica) i śnieźnik lśniący (Chionodoxa luciliae Boiss.) wypełniają niemal cały park. Niezwykle malowniczo wyglądają zarówno pod eklektyczną willą Reincholda jak i pod neorenesansowym pałacykiem Józefa Richterów. Najpiękniejszy widok to jednak swoisty dywan rozciągający się miedzy alejkami i jeszcze bezlistnymi drzewami.

Zapraszamy na chwilę relaksu, specjalnie dla Was przygotowaliśmy obszerną galerię abyście mogli poczuć wiosenną, cebulicową atmosferę nie ruszając się z własnego domu.